Prokuratura w Białogardzie zdecydowała, że kilkunastu internetowych pieniaczy bez życia prywatnego, niechcianych przez kobiety (lub mężczyzn), wzgardzonych przez rodziców, bitych przez szkolnych kolegów, etc. nie może szkalować polskich żołnierzy, przebywających obecnie na misji w Kraju Kwitnącego Opium. Jeden z weteranów misji zdecydował się nie nadstawiać drugiego policzka i rozprawić z frustratami po żołniersku. Bogu dziękować, poszedł tylko do prokuratora, bo już amerykańska kinematografia ("Rambo") pokazała, że weterani to wrażliwi ludzie, których łatwo zdenerwować. Sierżant złożył kilkadziesiąt zawiadomień, wyszczególniając te wpisy Kawalerów Orderu Neostrady jakie wydały mu się najbardziej uwłaczające dla niego samego i wszystkich kolegów, zaprowadzających demokrację na dalekim wschodzie. Wprawdzie prokuratura zgodnie z obowiązującą w krajowym systemie karnym lewicową troską i pochylaniem się nad losem każdego człowieka, jaki zbłądził gro z nich odrzuciła, niemniej w kilku znalazła przesłanki do wszczęcia postępowania - i słusznie. Wszystkie zakwalifikowane wpisy bohaterów myszki i klawiatury będą podpadały pod paragraf o namawianie do popełnienia zbrodni i jej pochwałę - co w przypadku tak inteligentnych postów ("bandyci" "najemnicy" - albo wręcz kibicowanie Talibom) jest i tak zbytkiem łaski. Ale dobre i to. Dla przykładu trzeba wlepić tym pryszczatym herosom - ekspertom od geopolityki, strategii wszelakiej i operacji militarnych - wyroki o solidnych zawiasach, żeby odechciało się na przyszłość podobnej brewerii. Chociaż obstawiam, że w większości przypadków wystarczyłoby solidne złojenie tyłków, odebranie komórki i fejsbuka na miesiąc - to nauczy lepiej niż jakakolwiek inna kara.
Żołnierz - wiadomo, na rozkaz pójdzie wszędzie (świadomy, że grozi mu aresztowanie o 6 rano za "zbrodnie wojenne"). Lepiej, że jest w ogniu bardzo trudnego pola walki (acz dyskutować można, czy doświadczenia tamtejsze przydadzą się w obronności Polski) niż miałby gnić w koszarach, chlejąc wódę ze starymi trepami. Ale może przy okazji tej sprawy na wierzch wypłynie idiotyzm polityków, którzy nie potrafią zająć się rekonwalescentami? Tłumaczenie, że wyjazd jest dobrze płatny i na ochotnika to żadne tłumaczenie - żołnierz ma obowiązek walczyć, polityk ma obowiązek się troszczyć. A wszystkich, których palce na klawiaturze świerzbią zapraszam do pisania maili do MON i MSZ (tu można i na Twittera) z prostym zapytaniem: "co my z tego zaangażowania militarnego mamy?". Aczkolwiek takie pytania mogłyby być nękaniem funkcjonariuszy publicznych, i tu jestem pewien, że paragrafów znalazłoby się o wiele więcej.
Brońmy honoru munduru khaki!
-
@autor
-
@Blue.Sky
No jak to tak? Sądziłem, że ludzie zabijają się (nomen omen) o wyjazd na misje, jako płatne ekstra. I wszystko jest na zasadzie dobrowolności. Czyżbym się mylił?
-
@Autor
W Rosji istnieje specjalne słowo "afgancy" na określenie ludzi ukąszonych tym miejscem. Skoro tam powstała kasta afgańska u nas będzie podobnie. Komu ci ludzie będą służyć po powrocie stamtąd zobaczymy. Podejrzewam jednak, że nie będzie to RP.
-
@Blue.Sky
Nie radzę. Mogliby spakować co paru krewkim kapralom po kulce na powitanie.
-
@Wezuwiusz80
Ha, psy wojny? Psy wojny będą zawsze i wszędzie. Ale mnie żal jest tych kontuzjowanych i kalekich, na których wojsko się wypina - bo służąc w polskim mundurze zostali trzydziestoletnimi rencistami.
-
@trescharchi
Chętni nadal są ale nie można odmówić gdy armia zaproponuje :)
-
@rudeboy
poskutkuje ... :) do tej pory zawsze skutkował.
-
@trescharchi
I będą zostawać bo takie są prawa wojny. Jest jednak postęp. W znacznej mierze wywalczony przez samych weteranów.
-
@Blue.Sky
Nie udawaj wojaka. Też załapałem się na Syrię, Totalne nudy, Nie licząc dwóch wycieczek na wzgórza. A reszta czasu - cieciowanie w skansenie w Kunejtrze. To nie wojna, tylko turystyka
-
@Bajbars
Wzgórza Golan to wakacje :) w Camp White Eagle nie było tak miło.
-
@Bajbars
Jak Syria to saper albo kierowca ? :)
-
@Blue.Sky
Łączność. sam napisałem, że turystyka, Wtedy prawdziwymi zołnierzami byli doradcy.
-
@Bajbars
Jasne. Pozdrawiam.
-
@Blue.Sky
Aleście sobie Panowie wspominki pourządzali. Zdrowie weteranów! :)
-
@trescharchi
Dzięki :) I za tych co na morzu.
-
@trescharchi
Ps. I zdrowie Gospodarza. Dzięki za ważny głos.
Piszę w lubczasopismach
-
27.05.2012 00:36
-
26.05.2012 16:22
-
26.05.2012 12:33
-
26.05.2012 12:28
Ostatnie notki
-
Prywatny folwark Ewy Kopacz.
Bartosz Arłukowicz - w rzadkim jak na niego przejawie pracowitości i zainteresowania się sprawami własnego resortu -...
26.05.2012 11:14 30 -
100 % Euronormy Donalda Tuska.
Paweł Graś - tu nie ma co drzeć szat, taki jego zawód, by koloryzować rzeczywistość i upewniać Polaków,...
25.05.2012 08:26 18 -
Babcie Rydzyka, Babcie Michnika.
Prawda to z gatunku tych "arcyboleśnie prostych", że "postępowym" siłom, jakich kumulacja występuje...
24.05.2012 07:44 3
Moje ostatnie komentarze
-
...racja, Pański bon-mot o Paszkiewiczu jest o niebo zgrabniejszy od mojego. Istotnie, to...
26.05.2012 20:08
-
...wie Pan Dobrodziej, nie znam się na motywacjach lekarzy - jestem po prostu przekonany, że...
26.05.2012 20:06
-
...w takim razie ja również przyznam się, że z początku wierzyłem i bardzo kibicowałem w...
26.05.2012 19:54
-
Kłaniam się! Panie Marcinie, nie zawiódł mnie Pan - cenny głos spokojnego, wyważonego...
26.05.2012 19:38
-
...ależ Panie Dobrodzieju, ja bynajmniej nie pisałem tego w formie wyrzutu w Pańską stronę -...
26.05.2012 19:22
Najpopularniejsze notki
-
Pierwsze ofiary kościelnego frontu.
komentarze: 120
-
Tragifarsa z Marcinkiewiczem w tle.
komentarze: 104
-
Żenujący Tomasz Lis.
komentarze: 103
-
30 minut umierania na "Kościuszce"
komentarze: 100
-
Jakże ważny głos Adama Michnika.
komentarze: 68
Aktywne dyskusje
-
Prywatny folwark Ewy Kopacz.
komentarze: 30ostatnio: BALT5
-
100 % Euronormy Donalda Tuska.
komentarze: 18ostatnio: TRESCHARCHI
-
Babcie Rydzyka, Babcie Michnika.
komentarze: 3ostatnio: SZAMANKA
-
Kaczyński - Sobieniowski. Wojna światów.
komentarze: 10ostatnio: MARIUSZ.J.
-
Jak umierać, to tylko w Polsce Donalda Tuska.
komentarze: 34ostatnio: TRESCHARCHI



To nie żadni "herosi" :) To małe parszywe gnidy internetowe zbyt tchórzliwe i nieudolne aby walczyć gdziekolwiek i z kimkolwiek :) w realu. Oprócz tego że przydałby się lekki wpie*dol paru tych szczególnie aktywnych wysłałbym na wojnę albo do pierdla ... na jakiś czas ... na wojnie dostaliby szansę okazać swoje męstwo twarzą w twarz z wrogiem a w pierdlu ... zapewne zostaliby cwelami.
A co do tej służby na ochotnika ... to już nie aktualne. Za moich czasów ( PKW POLBAT ) tak było. Teraz nie ma opcji żeby odmówić :)