Nasi najlepsi - bo najnowsi - przyjaciele zza Buga zgodzili się z Bogdanem Zdrojewskim, że w miejscu katastrofy smoleńskiej powinien stanąć "dobry" pomnik upamiętniający tragedię. Przy czym zawarowali sobie rozstrzygnięcie ostateczne, co dla nich oznacza dobry - człowiek podróżujący po kacapskim kraju do dzisiaj znajdzie masę dobrych pomniczków, przeważnie Włodzimierza Iljicza albo Józefa Stalina. W każdym razie w eter i na szpalty gazet poszła informacja, że Rosjanie nie będą tworzyć żadnych "problemów".
Bardzo to miłe z ich strony, ale z Putinem trochę tak jak z teściową - na jednej kolacji rodzinnej się uśmiechnie, przytuli (z przejętą miną ku uciesze fotografów), żeby potem z zimną krwią wbić zięciowi morderczą szpilę. Ot, nawyki z młodości - winić Władimira nie można, taką naukę wyniósł z rozlicznych kagiebowskich szkół. Więc problemów z "dobrym" pomnikiem nie będzie, byleby nie był samowolą budowlaną jak poprzednia tablica, która miała treść wysoce niedopuszczalną (sama katastrofa jest tragedią - po cóż kumulować nieszczęścia przypominaniem sowieckich zbrodni?).
Polaczki dostały zatem zielone światło, co z zapałem godnym lepszej sprawy (w kwestii ACTA minister Zdrojewski nie był taki wylewny, na ten przykład) odtrąbili od razu w zaprzyjaźnionych mediach, ucieszonych miłosierdziem Rosjan. Dzisiaj spotka ich zimny prysznic, bo wschodnia teściowa znów się zaperzyła i tym razem robi "problemy".
Polskie łupki, przedmiot bezsennych nocy Jankesów i zwłaszcza Żabojadów (gdybyż tak znaleźć Sarkozemu nową Marię Walewską!) zaczęły przeszkadzać i Kacapom. To znaczy, byśmy się zrozumieli - łupki to tylko wygodny pretekst, w genetyce rosyjskiej jest zakodowany niepokój, gdy pojawia się szansa na to, że Nadwiślańskiemu Krajowi może zacząć się lepiej powodzić bez czułej "opieki" z Moskwy. Dlatego najlepszym prezentem urodzinowym dla Putina (daję to premierowi pod rozwagę przy kolejnej czołobitnej wizycie) będzie słownik języka polskiego z wykreślonym terminem "dywersyfikacja", a podkreślonym "monopol".
Gazprom orzekł przeto, że "to wielka iluzja, że Europa będzie się cieszyć gazem łupkowym". Nie był to pierwszy głos w tej sprawie - tęgie głowy z rosyjskiego molocha potrafiły nawet co do dolara wyliczyć szacunkowy koszt wydobycia metra sześciennego i orzec, że to przepłacanie, i gdzie się pchacie, durne Amerykany. Nie trzeba być wybitnym znawcą polityki rosyjskiej, coby nie domyślić się, że gazpromowcy nie puszczają pary z gęby bez zezwolenia Kremla. Czarne tańce z czarnym PR można uznać za rozpoczęte.
Jedyne co pociesza to fakt, że Rosjanie mogą sobie gdakać, są od Polski daleko. Bogu dziękować, mamy tak sprawny kontrwywiad (i dobroczynne działanie "grubej kreski" + humanitarną lustrację), że żadnej agentury kacapskiej w Rzeczypospolitej nie uświadczysz. Inaczej przecież, przez te dwie dekady, złapano by jakichś agentów, prawda?
Smoleńskie łupki.
-
@trescharchi
-
@gobisz
Drogi Panie, drogi Panie...
Mową nienawiści leci aż na kilometr. Tfu, u nas niedługo będą znów wiorsty obowiązywać. Więc na wiorstę.
Wstyd! Ale pozdrawiam i tak! :-)
Piszę w lubczasopismach
-
27.05.2012 00:36
-
26.05.2012 16:22
-
26.05.2012 12:33
-
26.05.2012 12:28
Ostatnie notki
-
Prywatny folwark Ewy Kopacz.
Bartosz Arłukowicz - w rzadkim jak na niego przejawie pracowitości i zainteresowania się sprawami własnego resortu -...
26.05.2012 11:14 30 -
100 % Euronormy Donalda Tuska.
Paweł Graś - tu nie ma co drzeć szat, taki jego zawód, by koloryzować rzeczywistość i upewniać Polaków,...
25.05.2012 08:26 18 -
Babcie Rydzyka, Babcie Michnika.
Prawda to z gatunku tych "arcyboleśnie prostych", że "postępowym" siłom, jakich kumulacja występuje...
24.05.2012 07:44 3
Moje ostatnie komentarze
-
...racja, Pański bon-mot o Paszkiewiczu jest o niebo zgrabniejszy od mojego. Istotnie, to...
26.05.2012 20:08
-
...wie Pan Dobrodziej, nie znam się na motywacjach lekarzy - jestem po prostu przekonany, że...
26.05.2012 20:06
-
...w takim razie ja również przyznam się, że z początku wierzyłem i bardzo kibicowałem w...
26.05.2012 19:54
-
Kłaniam się! Panie Marcinie, nie zawiódł mnie Pan - cenny głos spokojnego, wyważonego...
26.05.2012 19:38
-
...ależ Panie Dobrodzieju, ja bynajmniej nie pisałem tego w formie wyrzutu w Pańską stronę -...
26.05.2012 19:22
Najpopularniejsze notki
-
Pierwsze ofiary kościelnego frontu.
komentarze: 120
-
Tragifarsa z Marcinkiewiczem w tle.
komentarze: 104
-
Żenujący Tomasz Lis.
komentarze: 103
-
30 minut umierania na "Kościuszce"
komentarze: 100
-
Jakże ważny głos Adama Michnika.
komentarze: 68
Aktywne dyskusje
-
Prywatny folwark Ewy Kopacz.
komentarze: 30ostatnio: BALT5
-
100 % Euronormy Donalda Tuska.
komentarze: 18ostatnio: TRESCHARCHI
-
Babcie Rydzyka, Babcie Michnika.
komentarze: 3ostatnio: SZAMANKA
-
Kaczyński - Sobieniowski. Wojna światów.
komentarze: 10ostatnio: MARIUSZ.J.
-
Jak umierać, to tylko w Polsce Donalda Tuska.
komentarze: 34ostatnio: TRESCHARCHI



Wszędzie są.
Agenci miłości oczywista.
Tylko strach się tyłem odwracać i (coniedajbóg) schylać po mydło.